Netflix, HBO i „streamingowe wojny”
Z ilu filmowych serwisów streamingowych można jednocześnie korzystać, nie popadając w paranoję? To pytanie, które zapewne zadaje sobie wiele osób uwięzionych podczas epidemii we własnych mieszkaniach. Odpowiedź jest prosta: z wielu. I to się nie zmieni, na skutek ogólnego trendu przechodzenia z ekonomii opartej na własności dóbr fizycznych (płyt CD, samochodów, itd.) ku ekonomii opartej na usługach (np. transport jako sługa zamiast własności samochodu czy streaming muzyki jako usługa zastępująca posiadanie płyt CD). Oczywiście, będzie to dla nas męczące – tak jak każdy wydatek – ale forma „nabywania” rozrywki nie będzie tutaj kluczowym problemem. Zasadniczo nasz model konsumowania różnorodnych dóbr…
