Miliarderzy w kosmosie i co z tego wynika
Z pewnym rozbawieniem obserwuję pojawiające się w rodzimej prasie artykuły przedstawiające zaangażowanie miliarderów-celebrytów (Bezosa, Muska i Bransona) w eksplorację kosmosu jako fanaberię niedostatecznie opodatkowanych bogaczy – „piłkarze mają sportowe samochody, a wielcy przedsiębiorcy rakiety”. Jednak biznesmeni inwestujący w rozwijającą się branżę kosmiczną wiedzą co robią i prawdopodobnie zarobią na tym kolejne miliardy. Jesteśmy świadkami głębokiej transformacji i demokratyzacji dostępu do przestrzeni kosmicznej, która przynosi ze sobą wzrost całego sektora usług świadczonych przez branżę kosmiczną. Dla jasności: adresatami tych usług nie będą „obcy” gdzieś tam w przestworzach, ale ludzie żyjący na ziemi. Na przestrzeni ostatnich lat koszt wystrzelenia 1 Kg ładunku…
