
Gorąco polecam lekturę niedawno wydanej książki „How to Make a Few Billion Dollars”. Za tym niezbyt wysublimowanym tytułem kryje się bardzo wartościowa opowieść pełna doświadczeń i porad niezwykle intrygującego inwestora i przedsiębiorcy Brada Jacobsa. W istocie rzeczy zarobił on miliardy dolarów łącząc, integrując i modernizując przedsiębiorstwa działające w pozornie mało spektakularnych – dla postronnego obserwatora – branżach gospodarki takich jak wywóz śmieci, logistyka, spedycja, czy wynajem maszyn budowlanych. W każdym ze swoich biznesowych przedsięwzięć postępował zasadniczo według tego samego scenariusza: odnajdywał potężny, ale jednocześnie rozdrobniony rynek, w którym działa wielu przedsiębiorców posługujących się archaicznymi metodami i technologiami; następnie przeprowadzał serię przejęć w tej branży łącząc kluczowych graczy; integrował i czynił efektywną strukturę zarządzania połączonego podmiotu, po czym nasycał ten biznes nowymi technologiami, którymi nie dysponowali konkurenci. Taką zmodernizowaną spółkę wraz z utalentowaną kadrą menadżerską wprowadzał na giełdę, samemu wycofując się z bieżącego zarządzania i szukając nowych wyzwań w kolejnych branżach. W tym kontekście można Autorowi wybaczyć ten dość siermiężny tytuł, gdyż książka ukazała się właśnie w okresie, gdy zbierał pieniądze od inwestorów na kolejną biznesową przygodę – tym razem dążąc do zbudowania lidera w zakresie dystrybucji materiałów budowlanych.
Przy okazji jest to książka o niezwykle ciekawym i niezwykłym człowieku, który uczy, że aby być przedsiębiorcą trzeba po prostu myśleć inaczej niż wszyscy, widzieć szanse, których nie widzą inni. Przy czym Jacobs wykazuje, że nie każdy rodzi się z takimi cechami charakteru, natomiast można je trochę kształtować, np. poprzez medytację i cały szereg ćwiczeń intelektualnych, których przykłady podaje. Książka zawiera niezwykle dużo cenny porad dotyczących prowadzenia procesu przejmowania spółek oraz późniejszej ich integracji; a także samego zarządzania dużą organizacją. Autor jest rzadko spotykanym połączeniem ostrożnego inwestora, który cierpliwie wyczekuje dobrych okazji inwestycyjnych z niezwykle agresywnym i dynamicznym menadżerem, który wie jak zmodernizować i usprawnić kulturę organizacyjną nabytej spółki.
Książka niezwykle cenna dla osób zainteresowanych przedsiębiorczością i chcących uczyć się z najlepszych źródeł amerykańskiego kapitalizmu. Chciałbym wierzyć, że znajdą się w Polsce osoby, który zechcą tych lekcji zrobić pożytek praktyczny.
