
Właśnie wydana książka „The Nvidia Way: Jensen Huang and the Making of a Tech Giant” autorstwa Tea Kim to fascynująca historia rozwoju NVIDII – aktualnie chyba najważniejszej spółki rewolucji związanej ze sztuczną inteligencją. Jej procesory graficzne (GPU) pomagały trenować prawie wszystkie najważniejsze modele sztucznej inteligencji z GPT na czele, a ich dominacja na tym rynku wydaje się przesądzona na wiele lat. Są one na tyle pożądane, że w oczekiwaniu na najnowszą wersję tych procesorów (Blackwell) najwięksi światowi gracze w dziedzinie sztucznej inteligencji – w tym Microsoft, Meta i OpenAI – grzecznie ustawiają się w kolejce po ich mocno ograniczony przydział. Złośliwi twierdzą, że na rewolucji sztucznej inteligencji jak na razie zarabia prawie wyłącznie NVIDIA jako dostawca infrastruktury, a cała reszta inwestuje miliardy dolarów w jej czipy, żeby w ogóle mieć jakiekolwiek znaczenie w technologicznym wyścigu. W rezultacie od 2022 roku kapitalizacja NVIDII wzrosła prawie 10 krotnie, czyniąc z niej jedną z dwóch (obok Apple) najbardziej wartościowych spółek świata. Autor tej książki – chyba pierwszego poważnego opracowania ten temat – to doświadczony dziennikarz biznesowy, który pisał dla Bloomberga, a wcześniej był analitykiem w funduszu hedgingowym.
Jednak to nie opowieść o pieniądzach, które dziś stoją za NVIDIą czynią tę pozycję wartą przeczytania. To przede wszystkim biografia jednego z największych przedsiębiorców naszych czasów – Jensena Huanga – który był współzałożycielem tej spółki i od 30 lat pozostaje jej Prezesem, zręcznie spleciona z przystępnie opowiedzianą historią światowego przemysłu mikroprocesorów. Jest to także opowieść o innowacyjności w zakresie technologii informatycznych, a w szczególności radykalnie przyspieszonego przetwarzania danych za pomocą procesorów graficznych, które najpierw zachwycały rzesze entuzjastów gier komputerowych, a dziś napędzają rewolucję sztucznej inteligencji.
Wyłaniające się z tej książki postać Jensena Huanga przypomina raczej bohatera komiksów i filmów Marvela niż typowego menadżera. Jest imigrantem z Tajwanu (w liceum dorabiał czyszcząc szkolne toalety), który zbudował niekwestionowanego lidera na potwornie konkurencyjnym rynku czipów komputerowych, kilkukrotnie ratując NVIDIE przed bankructwem. W zasadzie głównym motywem książki Kima jest podejście do strategii biznesu i zarządzania przyjęte przez założyciela i CEO NVIDII. Chodzi tu między innymi o budowanie biznesu na tyle zaawansowanego technologicznie by tworzyć nowe segmenty rynku, gdzie nie ma jeszcze dużej konkurencji. Huang utrzymuje także niezwykle „płaską” strukturę firmy pomimo jej dynamicznego rozwoju i wielkości – bezpośrednio raportuje do niego aż 60 dyrektorów. Wszystko to powiązane jest z ogromnym natężeniem pracy – w NVIDII pracuje się od 60 do 80 godzin tygodniowo – oraz paranoidalnym strachem przed samozadowoleniem wynikającym z sukcesu. Od swoich pracowników wymaga „pracy z prędkością światła” i totalnego poświęcenia dla firmy. Unika spotkań w cztery oczy z pracownikami, bo uważa, że z jego rozmów z podwładnymi powinni korzystać wszyscy w firmie, zwłaszcza jeśli dotyczą błędów. W konsekwencji nie waha przed publicznym ruganiem najwyższych rangą menadżerów w obecności ich podwładnych. Aby unikać groźby samozadowolenia lubi powtarzać pracownikom, że jeśli nie będę czujni spółce grozi bankructwo już za 30 dni. Paradoksalnie jego postawa do pewnego stopnia odzwierciedla tytuł wspomnień twórcy minionej wielkości Intela, jego legendarnego CEO Andy Grove, który brzmiał „Tylko paranoicy przetrwają”. Ciekawe jest jednak to, że na tle branży NVIDIA szczyci się niezwykle stabilną kadrą i małym odsetkiem pracowników odchodzących z firmy.
Doskonałą wizytówką osobowości założyciela NVIDII jest jego odpowiedź na pytanie studentów Uniwersytetu Stanforda o to, jakie są najważniejsze czynniki sprzyjające osiągania sukcesu zawodowego. Stwierdził on wtedy, że inteligencja i dyplomy renomowanych uczelni są przereklamowane, gdyż one generują głównie wysokie oczekiwania wobec życia, które najczęściej prowadzą do rozczarowań. Z kolei sukces zawodowy jest pochodną charakteru, a ten z kolei buduje się przez ból i cierpienie wynikające z twórczo przeżywanych błędów i porażek. Ambitnym, młodym ludziom paradoksalnie życzy więc wiele cierpień i bólu, gdyż tylko to buduje charakter i wytrwałość…. ( ten dostępny na YouTube wywiad lubię odtwarzać moim studentom).
„The Nvidia Way” to także bardzo przystępnie napisane wprowadzenie do aktualnej sytuacji na rynku mikroprocesorów oraz dynamicznie zmieniającym się krajobrazie infrastruktury budowanej na potrzeby sztucznej inteligencji. Autor trafnie analizuje podstawowe przewagi konkurencyjne NVIDII, wskazując że od dawna nie jest to wyłącznie spółka tworząca najbardziej zaawansowane procesory graficzne (GPU), ale całą platformę przyspieszonego przetwarzania danych na potrzeby sztucznej inteligencji, która obejmuje obok procesorów graficznych, serwerów oraz technologii sieciowych łączących wszystkie elementy w wydajną całość, także oprogramowanie (CUDA) pozwalające programistom wykorzystywać moc tej platformy. Jensen Huang podkreśla, że „w erze sztucznej inteligencji to centrum danych stało się podstawową jednostką obliczeniową” a NVIDIA dostarcza kompletne moduły, za pomocą który przedsiębiorcy (np. dostawcy usług chmurowych tacy jak Amazon czy Microsoft) mogą takie centra danych budować. Przy czym rozwiązania NVIDII są aktualnie najbardziej zaawansowane na rynku, a roczne tempo wprowadzania kolejnych, ulepszonych ich wersji wydaje się zapewniać tej spółce stosunkowo trwałą pozycję rynkową przez najbliższe lata.
Myślę, że książka powinna być czytana szczególnie uważnie w Europie, która z nowymi technologiami i gospodarczym dynamizmem jest ostatnio mocno na bakier, a społeczne aspiracje oscylują raczej wokół „work-life balance” i strumienia świadczeń ze strony zadłużonego państwa. „The Nvidia Way” to doskonały argument na rzecz tezy, że ciężka praca w ambitnej firmie, które wnosi coś pozytywnego do rzeczywistości może być fascynującą przygodą życia, z której satysfakcja jest nie tylko finansowa. Opowieść o NVIDII – z jej wizjonerską innowacyjnością, tytaniczną kulturą pracy i agresywną strategią rynkową – to także przestroga dla europejskiej gospodarki – z jej awersją do ryzyka, regulacyjnym gorsetem i stosunkowo komfortowym rynkiem pracy – przed konkurencyjnymi wyzwaniami, z którymi musi się mierzyć na globalnym rynku, jeśli Europie zależy na utrzymaniu swojej pozycji w świecie.
